19 grudnia, 2010

Leniwa niedziela/ Lazy Sunday

Trochę nowości w leniwą niedzielę.
A little bit of news on lazy Sunday.

Mitenki
Mittens



5 komentarzy:

ART-MODE pisze...

Jaka leniwa niedziela jak tu się Kinga ksząta ;) Mitenki bardzo ładne, zdolniacha z Ciebie :) a ta Singerka w tle to też Twój nabytek :)

Koroneczka pisze...

Kingo, mitenki świetne! I jeszcze ta maszyna! Och!

ottupura pisze...

Dzięki!
oh, oh ta maszyna:)!
ta maszyna to pamiątka rodzinna,ale cały czas an chodzie i pierwsze swoje szycia wykonywałam na niej:)

Zdolność-tworzenia pisze...

Mam chyba identyczną maszynę (chyba ją wreszcie obfotografuję). Identyczny sfinks, brak tylko nawijarki do bębenka. Koło napędowe było chromowane jakieś 20 parę lat temu, bo kaleczyło ręce mojej babci, która spędziła przy tej maszynie większość swojego życia. Lubię ją bo pięknie wygląda. Ostatnio szyłam na niej półtora roku temu, gdy Łucznik się zbuntował. Jest niezawodna. Można bez problemów szyć jedwab na zmianę ze skórą. Obecnie służy mi głównie jako stolik. Jednak na pewno jej nie usunę z mojego życia, bo jako pięciolatek zaczęłam na niej szyć.

ottupura pisze...

u mnie też jako stolik teraz służy, pod komputer:)
kiedyś szukałam w internecie informacji o Singerach, w naszej części Europy te ze sfinksem były bardzo popularne, za to w Stanach są bardzo cenną zdobyczą:)