Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełniaste sprawy/about wool. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełniaste sprawy/about wool. Pokaż wszystkie posty

20 lutego, 2011

Szare Pompony/ Gray Pompons

Korale zrobione z szarych pomponów i struny od gitary oraz mitemki ozdobione pomponikami.
Necklaces made of gray pompons and guitar string and mittens decorated with gray pompons.



Dostępne tu
Available here

18 lutego, 2011

Szare mitenki/ Gray mittens

Nowe szare mitenki z kwiatkiem.
New mittens with flower. 


Dostępne tu
Available here

19 grudnia, 2010

Leniwa niedziela/ Lazy Sunday

Trochę nowości w leniwą niedzielę.
A little bit of news on lazy Sunday.

Mitenki
Mittens



21 listopada, 2009

Wydziergane-szal

Miękki, delikatny a zarazem puszysty, ażurowy szal koloru oliwkowego.
Włóczka sasanka, jakieś pół motka.



Do tego tiulowa broszka, kolor- burgund.
Dostępne tu

Robiąc ten szal "wyszły" mi broszki, więc jutro pewnie pół dnia poświęcę na nowe wyroby. Muszę ich wykonać całe mnóstwo :), gdyż zamówiłam sobie na allegro włóczki na szalik, czapkę i rękawiczki. Już się nie mogę doczekać listonosza:)

15 listopada, 2009

Dużo zaległych zdjęć

Ostatnio nie miałam czasu pisać, ciągle zmęczona i bez energii. No ale trzeba coś z tym zrobić i na przekór trzeba działać i się nie dawać jesiennej depresji:). Nawet nie mam czasu zaglądać na inne bogi. przepraszam.
Dziś w ramach koloroterapii dużo zdjęć kolorowych broszek:
Aktualnie do kupienia na allegro








A to, żeby nie było że zapomniałam jak się na drutach robi:

Szalik i czapka zrobiona na zamówienie Martusi, na zamawiającej wygląda naprawdę super...może uda mi się zrobić zdjęcie.
No i z innej beczki, uszyłam sobie sama, osobiście płaszcz:)
zdjęcie wkleję jak ktoś mi zechce je zrobić:)

03 kwietnia, 2009

Powrót na ziemię?

Czasem bywa tak, że trzeba wrócić z powrotem na ziemię. Co do marzeń z poprzedniego wpisu, chyba się nie urzeczywistnią. Czemu? Gdyż chcąc dostać szybką odpowiedź wybrałam krótszy termin na wykonanie zadania i wykonałam je szybko...co oznacza...wiadomo..., a i tak okazało się, że odpowiedź będzie później, więc właściwie mogłam poświęcić na to więcej czasu. A może chodzi o to, że złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy:/? Cholera wie!
Powrót na ziemię:


Żeby nie było, że pochłonięta innymi sprawami nic nie robiłam dzianinowego, przeciwnie. Skończyłam bordowy sweter:)) i oczywiście różne frywolitki.
Zdjęcia wkrótce.

24 marca, 2009

z archiwum

Zebrałam się w sobie i porobiłam foty kilku rzeczy archiwalnych, oto one:

Czapki, kapelusze:




Rękawiczki:

08 marca, 2009

Tylko spokojnie

W tym miejscu miał znajdować się zupełnie inny post, ale go nie będzie gdyż program wkleja mi obrócone zdjęcie...zdjęcie zielonego sweterka, które to powinnam zamieścić już dawno!! wrrrrr
Ale za to będzie zgodnie z obchodzonym dziś świętem.... prezent dla mnie od Rockmena:)

Storczyk, w oryginale w doniczce, ale na zdjęciu tylko cześć reprezentacyjna:)
Aktualnie na drutach mam....raz, dwa, trzy... żakiet:
Kolor w rzeczywistości jest bordowy, włóczka Liwia, nawet spoko, bo szybko się robi na drutach nr 6.
Dobra, to do jutra może jutro coś poradzę na te obrócone zdjęcia!
papa

01 marca, 2009

Kolorowe mitenki

Dawno nie zaglądałam na bloga ale niestety nie miałam na to czasu. A powinnam, gdyż sporo rzeczy ukończyłam, m.in. zielony sweterek i 2 pary mitenek. Dziś pokazuję mitenki, które mam zamiar wystawić na allegro. Jeszcze nie wiem za ile i w ogóle na czym polegają te aukcje, czy zrobić kup teraz czy licytacje.... Ale już teraz pokazuję je tu na blogu, by nie było że o was zapomniałam.

To zdjęcie najbardziej oddaj kolorystykę rękawiczek:


Jestem z nich bardzo zadowolona! Uważam, że są idealnie wiosenne, cieniutkie, delikatne i kolorowe. Mam jeszcze trochę tej włóczki więc czuję że to będzie produkcja bardziej masowa:)
pozdr!

16 lutego, 2009

Kubrak

Przedstawiam zdjęcia kubraka. Skończyłam go już kilka dni temu, ale nie sfotografowałam licząc na to, ęe uda się zrobić jakąś sesyjkę i będą zdjęcia na modelce. Nic z tego nie wyszło więc pokażę wam tak "na sucho":Zaczęłam 30.01.2009r. a skończyłam 4.02.2009r. jednym słowem REKORD mój własny:), co prawda robiłam go zwykłym ściegiem dżersejowym, brzegi wykańczałam ściegiem ryżowym na drutach nr 4, ale i tak jestem z siebie dumna!!!! Jeszcze trochę, parę prób i błędów i mam nadzieję, że będę robić coraz lepsze rzeczy!
Miałam problem z wyborem guzika, gdyż kubrak jest sam w sobie bardzo surowy, powiedziałabym, że "słowiański", dlatego chciałam coś kontrastującego, bogatego. Nie znalazłam jednak niczego odpowiedniego, więc zadowoliłam się prostym, metalowym kwadratem:Nadal dziergam zielony sweterek, powoli kończę drugi rękaw, więc mam nadzieję, ze w tym tygodniu go skończę.
Ostatnio naszła mnie ochota, by nauczyć się szydełkować. Niby umiem słupiki, półsłupiki i jakieś moje własne warjacje, które zapewne mają jakieś fachowe nazwy, ale chciałabym nauczyć się robić takie śliczne koronki.... z których mogłyby powstać jeszcze piękniejsze szliczki, rękwiczki, bluzeczki....ach. Jak tylko znajdę trochę czasu, no i nie przejdzie mi ochota to biorę się do nauki:)
Pozdrawiam

09 lutego, 2009

Moje moherowe serce;)

W tym poście powinny być śliczne zdjęcia mojego świeżo wydzierganego kubraka, ale nie będzie ponieważ chora jestem, przez ostanie dni leżałam trupem w łóżku a teraz chociaż pogoda piękna mam zakaz wychodzenia z domu aby wyzdrowieć do końca.
Ale żeby nie było tak nudno pokażę tu moje serce moherowe, przewrotne i przekorne!
Serce spełnia rolę ogromnej zawieszki do telefonu oraz etui na pomadkę do ust, jak dla mnie jest to wyśmienite rozwiązanie, gdyż teraz mogę bez problemu znaleźć zarówno telefon jak i pomadkę w przepastnej torbie.
Serce jest przewrotne i przekorne, gdyż nie należę do zwolenników jakikolwiek zawieszek do torebek, telefonów itp. ale to ma swój kiczowaty smaczek i tak już od 2 tygodni paraduję z tym wśród ludzi:)
Co do nowych planów robótkowych to nie będę zaczynać niczego nowego, tylko postaram się skończyć rękawy zielonego sweterka.
pozdrawiam

04 lutego, 2009

Jupi jeje

Skończyłam! Lalala, jak tylko wyschną rękawy nie pozostanie mi nic innego jak zszyć wszystkie części i pochwalić się skończonym kubrakiem:)
Teraz chodzi za mną coś nowego, właściwie to opętało mnie całkowicie, mianowicie ten żakiet z Vogue Knitting 06/07
Gdy go widzę to przechodzą mnie dreszcze, ciekawe co to oznacza....
Muszę tylko posiedzieć nad wzorem i go rozszyfrować, gdyż nigdy nie robiłam nic z angielskich wzorów, więc trza nauczyć się tłumaczyć:)
No i już po 30min widzę, że będą problemy:(

02 lutego, 2009

Szybko

Ten post będzie na szybko aby pochwalić się tym , że SZYBKO(jak na mnie) idzie mi robienie żakieciku z ostatniego wpisu. Mam już przód:

I tył:

Rękawów mam 3/4 i początek drugiego, jeszcze nie zdecydowałam się czy będą to długie rękawy czy właśnie 3/4 .
( z 15.27-No i pięknie...nie chcą mi się załadować zdjęcia, nie wiem czemu. A właściwie to wiem...bo komp mnie ostatnio nie lubi i złośliwie działa, albo raczej udaje że działa! Później ponowię próbę.)
Ponowiona próba przyniosła zamierzony efekt i zdjęcia jak widać już są.
pozdr!

30 stycznia, 2009

Singer

Kiedyś, bardzo dawno temu, gdy byłam małą dziewczynką chciałam zostać projektantką mody albo chociaz krawcową:). Szyłam ręcznie ubranka dla lalek do czasu gdy dostałam swoją prawdziwą, dziecięca maszynę do szycia, od tego czasu nastała nowa jakość:). Oczywiście wszystko co dobre kiedyś się kończy, maszyna się popsuła. Ja podrosłam a z marzeń o świecie mody pozostał mój niezaprzeczalnie dobry gust (ach ta moja skromność :) oraz rożne projekty na kartkach znajdowane co jakiś czas w czasie większych porządków. Ostatnio jednak, pod wpływem impulsu pochodzącego od Zarry poczułam ogromną chęć szycia i postanowiłam przywrócić do życia maszynę stareńką, która odkąd pamiętam nie była używana, mianowicie Singera ze wspaniałym motywem Sfinksa.
Ile miałam problemów aby rozkminić działanie tego cudeńka wolę nie wspominać, natomiast wkleję jeszcze jedno zdjęcie:)
A co do wełniastych spraw to muszę się przyznać, że zamiast kończyć zielony sweterek (który ma przód, tył i kawałeczek rękawa), zaczęłam robić żakiecik ze sprutego swetra. Robię go na drutach nr 4mm ściegiem dżersejowym więc idzie mi w miarę szybko, nie to co ażurowe rękawki na drutach nr 2mm...Skład włoczki to 50% bawełna, 40% akryl, 10% nylon, zbliżenie na fakturę wygląda tak:
3ymajcie kciuki by starczyło mi cierpliwości na skończenie tego żakieciku i abym kiedyś powróciła do zielonego sweterka!

26 stycznia, 2009

Rockowe Mittens

Szanowni Państwo, właśnie dziś Rockmen debiutuje na bloggerze:)!
Mittens nr 1
Mittens nr 2
Byłam szalenie zaskoczona, gdy przyszłam do niego a tam wszystko przygotowane i gitary i aparat fotograficzny i model chętny....piknie:)


I moja kompozycja własna:
Miłego dnia!